Decyzja została podjęta i łączymy headless WordPress z Next.js. Klient zostaje przy znanym edytorze, a Ty dostajesz wydajny frontend. Teraz trzeba to tylko ze sobą spiąć, więc czeka Cię trochę pracy: klient GraphQL , zapytania, ISR , webhooki i obrazy z WordPressa w next/image . Ten tutorial przeprowadza przez nie po kolei.
Maciej Sala
Founder StriveLab