Dlaczego w ogóle Astro, a nie WordPress
WordPress to system zarządzania treścią, czyli gotowa platforma z panelem administracyjnym, w której instaluje się motyw i wtyczki. Taki start jest szybki, prosty i relatywnie tani. To jego największa siła, a zarazem źródło większości problemów, z którymi mierzyłem się w przeszłości przy własnych serwisach, a teraz regularnie stykam się w projektach klientów.
Alternatywa o jakiej piszę w tym artykule to Astro.js (albo po prostu Astro), framework do budowania stron od podstaw, zoptymalizowany pod kątem wydajności. Jego wielką zaletą jest architektura, w ramach której wysyła do przeglądarki gotowy, statyczny HTML i praktycznie zero JavaScriptu. Skrypty ładują się tylko tam, gdzie strona rzeczywiście potrzebuje interaktywności, w modelu . W praktyce oznacza to:
Architektura nastawiona na szybkość ładowania, która pozwala na bezproblemowe wyniki 95-100 w Google PageSpeed.
Brak wtyczek do łatania jak w WordPressie. Każda z nich to potencjalna luka bezpieczeństwa i kolejna uciążliwa zależność, którą trzeba aktualizować.
Kod, który jest Twoją własnością. Strona w Astro to repozytorium, które możesz przekazać dowolnemu programiście. Witryna oparta o kreator albo abonament zwykle zostaje u dostawcy.
Niższy koszt utrzymania. Hosting statycznych stron (Vercel, Netlify, Cloudflare Pages) jest prostszy niż serwer WordPressa, który musi obsługiwać bazę danych i regularne aktualizacje rdzenia.
Z pewnością ta architektura oznacza więcej pracy programistycznej na starcie niż postawienie gotowego motywu, dlatego stworzenie strony w Astro kosztuje więcej niż WordPress. Różnica odbija się jednak w czasie, szczególnie w wydajności, bezpieczeństwie i kosztach utrzymania rozłożonych na kolejne lata. Innymi słowy, Astro wychodzi na swoje, ale po prostu na początku trzeba włożyć w niego więcej.
Z czego faktycznie składa się koszt strony
Rozbijam proces budowy strony na etapy, tak jak wygląda on w praktyce w projektach realizowanych przez StriveLab, przy czym każdy z nich ma inny ciężar w finalnej wycenie.
Diagnoza i architektura informacji
Zanim powstanie jakikolwiek komponent, trzeba ustalić, co strona ma robić w sensie biznesowym. Kim są odbiorcy, jakie mają pytania zanim zdecydują się na kontakt, które podstrony realnie potrzebują istnieć, a które są tylko listą życzeń.
Na tym etapie ustalam strukturę informacji, priorytety dotyczące treści i to, czy strona ma być lekką wizytówką w czystym Astro, czy będzie potrzebować elementów dynamicznych.
Projekt UI/UX
Na tym etapie kształtujemy warstwę wizualną serwisu od układu strony głównej i hierarchii treści, przez system typografii oraz kolorystykę, aż po responsywne widoki mobilne. Ostateczny nakład pracy zależy bezpośrednio od liczby unikalnych projektów, ponieważ prosta witryna z kilkoma podstronami wymaga zupełnie innego zaangażowania niż rozbudowany serwis łączący ofertę, portfolio i blog.
Implementacja frontendu
Najbardziej pracochłonny etap i główny składnik finalnej ceny, ponieważ programista przekłada projekt na komponenty Astro, dba o responsywność, animacje, dostępność (WCAG) i wydajność już na poziomie kodu. To właśnie na tym etapie najjaskrawiej widać różnicę między budżetową a solidnie przygotowaną stroną. Nie można go skracać, bo to najszybsza droga do obniżenia ceny kosztem końcowej jakości projektu.
Integracje i funkcje dodatkowe
Formularz kontaktowy z ochroną antyspamową, i , mapa, social media, a w wielu projektach także headless CMS (Sanity, Payload, Storyblok), żeby klient mógł samodzielnie edytować treści bez znajomości kodu. Zakres tego etapu najmocniej różni się między projektami i najczęściej decyduje o tym, czy wycena wypada bliżej dolnej, czy górnej granicy widełek.
Testy, wydajność i SEO techniczne
Sprawdzenie strony na różnych przeglądarkach i urządzeniach, optymalizacja obrazów i zasobów, kontrola (LCP, INP, CLS), poprawna struktura nagłówków i danych strukturalnych. Bardzo istotny etap, który decyduje, czy strona faktycznie się indeksuje i konwertuje.
Wdrożenie
Konfiguracja hostingu, domeny i certyfikatu SSL, ewentualne przekierowania ze starej strony, zgłoszenie do Search Console, przekazanie dostępów i dokumentacji. To krótki etap, ale pominięty lub zrobiony niedbale potrafi zepsuć efekt poprzednich dni pracy. Błędnie skonfigurowane przekierowania to jeden z najczęstszych powodów utraty pozycji SEO przy zmianie strony.
Ile to kosztuje w praktyce
Poniższe widełki są orientacyjne, ponieważ każdy projekt wyceniam indywidualnie po rozmowie o zakresie. Pokazują bardziej rząd wielkości, by było jasne od początku, o jakich kwotach rozmawiamy.
Strona wizytówka / landing page (1-3 podstrony). Prosta struktura, jeden cel konwersyjny, standardowe integracje. Typowy koszt: 3000-4000 zł netto.
Strona firmowa (5-8 podstron, blog, prosty CMS). Strona główna, usługi z opisami, realizacje, blog i kontakt. To najczęściej wybierany zakres przez małe i średnie firmy usługowe. Typowy koszt: 4000-6000 zł netto.
Rozbudowany serwis (10+ podstron, headless CMS, niestandardowe funkcje, integracje z zewnętrznymi systemami). Tu zakres jest na tyle indywidualny, że wycena zwykle wykracza poza powyższe widełki i ustalam ją po rozmowie z klientem.
Dla większości firm szukających solidnej, szybkiej strony firmowej w Astro 3000-6000 zł netto to realny i rozsądny budżet, pod warunkiem, że w tej cenie mieści się pełny zakres opisany wyżej, a nie tylko projekt graficzny z dopłatami do każdego kolejnego elementu.
Co bywa ukryte w bardzo tanich ofertach
Jeśli widziałeś ofertę "strona od 500 zł", warto wiedzieć, co się za nią kryje najczęściej:
- Gotowy szablon z podmienionym logo. Kilka godzin pracy, efekt identyczny z tysiącami innych stron, zwykle na WordPressie z ciężkim page builderem, który sam w sobie spowalnia witrynę.
- Abonament zamiast własności. Niska opłata miesięczna, ale strona nigdy nie trafia na Twoją własność. Po 3-4 latach suma wpłat przewyższa koszt solidnej strony na własność, a i tak nie masz kodu.
- Rozbita na osobne pozycje wycena. Projekt to jedna kwota, kodowanie osobno, formularz kontaktowy jako dopłata, responsywność jako dopłata, a na koniec suma zbliża się do ceny, którą dałoby się dostać w jednym, przejrzystym pakiecie.
Astro, WordPress czy kreator stron
| Astro (własny kod) | WordPress + wtyczki | Kreator stron (Wix, Squarespace) | |
|---|---|---|---|
| Wydajność | Bardzo wysoka od startu | Zależna od wtyczek i motywu | Ograniczona, trudna do poprawy |
| Bezpieczeństwo | Brak powierzchni ataku typowej dla CMS | Wymaga regularnych aktualizacji | Po stronie dostawcy, brak kontroli |
| Własność kodu | Pełna | Częściowa (zależność od wtyczek) | Brak, strona zostaje u dostawcy |
| Koszt startowy | Wyższy | Niższy | Najniższy |
| Koszt utrzymania | Niski | Średni-wysoki (hosting, aktualizacje) | Stały abonament bez końca |
| Edycja treści przez klienta | Wymaga headless CMS (dodatkowa integracja) | Wbudowana, prosta | Wbudowana, prosta |
Kiedy WordPress wciąż ma sens
Nie będę udawać, że Astro jest właściwą odpowiedzią technologiczną w każdej sytuacji, bo WordPress też bywa dobrym wyborem. W sytuacji, kiedy strona ma dużą, nietechniczną redakcję publikującą treści kilka razy dziennie, gdy opiera się na konkretnej wtyczce e-commerce bez dobrego odpowiednika, albo gdy budżet startowy jest tak ograniczony, że jedyną realną opcją jest gotowy motyw. Problem pojawia się zwykle nie w dniu uruchomienia serwisu, ale na przykład rok czy dwa później, gdy strona zwalnia, wymaga coraz więcej wtyczek i staje się trudna do rozwoju. Więcej o tym, jak wygląda taka migracja, piszę w cyklu o bezpiecznym przejściu z WordPressa na Astro lub Next.js.
Jak wygląda proces w StriveLab
Wycena zawsze zaczyna się od krótkiej rozmowy o celu strony, obecnym stanie, konkurencji i realnych priorytetach. Na tej podstawie przygotowuję konkretny zakres prac z podziałem na etapy. Pracuję iteracyjnie, pokazuję kolejne elementy na bieżąco, a po wdrożeniu weryfikuję kluczowe ścieżki, formularze i indeksację, zanim uznam projekt za zamknięty. Więcej o moim podejściu do technologii i ofercie znajdziesz na stronie usługi Astro.
