Dwie filozofie, nie dwa edytory
Cursor traktuje AI jak wyjątkowo zdolnego pilota siedzącego obok Ciebie — podpowiada, uzupełnia, refaktoryzuje, ale kontrolę oddaje tylko wtedy, gdy wyraźnie o to poprosisz. Antigravity odwraca tę relację całkowicie: Ty stajesz się menedżerem floty autonomicznych agentów, a Twoją rolą jest wyznaczanie kierunku i weryfikacja efektów - nie piszesz kolejnej linii kodu.
Ta różnica brzmi abstrakcyjnie, dopóki nie zaczniesz w niej pracować. Wtedy okazuje się, że zmienia nie tylko tempo — zmienia rytm myślenia.
Cursor — dojrzały edytor wspomagany przez AI
Cursor to fork Visual Studio Code rozwijany przez Anysphere od 2022 roku. Dostajesz znajome środowisko z głęboko wszytą warstwą AI: Predykcyjne dopełnianie kodu w Cursorze, które przewiduje kolejny ruch programisty (nie tylko bieżącą linię) i pozwala zaakceptować podpowiedź klawiszem Tab. przewidujące Twój kolejny ruch, tryb wieloplikowej edycji (Tryb wieloplikowej edycji w Cursorze — opisujesz zmianę w języku naturalnym, a AI wprowadza ją spójnie w wielu plikach naraz, zamiast działać tylko w obrębie jednego pliku.), Tryb, w którym AI nie tylko podpowiada kod, lecz samodzielnie planuje i wykonuje wieloetapowe zadania — tworzy pliki, uruchamia komendy i weryfikuje wynik, a rolą programisty jest nadzór i akceptacja. i pełną świadomość kontekstu całego projektu.
Kluczowa przewaga Cursora to dojrzałość. Stripe, OpenAI, Figma, Adobe — to nie są firmy, które eksperymentują z niestabilnymi narzędziami na produkcji. Cursor przekroczył milion płacących użytkowników i ma ugruntowany ekosystem rozszerzeń odziedziczony po VS Code.
Antigravity — środowisko zaprojektowane wokół agentów
Google Antigravity zadebiutowało w listopadzie 2025 roku z fundamentalnie inną tezą: skoro modele takie jak Gemini 3 potrafią planować i wykonywać wieloetapowe zadania, edytor nie powinien już być nakładką z czatem. Centralnym elementem Antigravity jest Manager — powierzchnia, z której uruchamiasz i nadzorujesz wielu agentów pracujących równolegle.
Najmocniejszy feature Antigravity to praca na trzech płaszczyznach jednocześnie. Agent potrafi napisać kod nowej funkcji, uruchomić serwer w terminalu i otworzyć wbudowaną przeglądarkę, żeby sprawdzić, czy zmiana rzeczywiście działa. Efekty raportuje jako Forma raportowania pracy agenta w Antigravity — plany działania, zrzuty ekranu i opisy krok po kroku, które programista zatwierdza lub odrzuca zamiast czytać surowy kod. — plany działania, zrzuty ekranu i opisy krok po kroku, które zatwierdzasz lub odrzucasz. Interfejs jest podporządkowany agentom, nie ręcznemu pisaniu kodu.
Modele AI pod maską
Na wstępie - oba narzędzia są wielomodelowe.
Cursor od początku stawia na neutralność dostawcy. W jednym interfejsie przełączasz się między modelami Anthropic (Claude), OpenAI (GPT), Google (Gemini) czy DeepSeek, a tryb Auto sam dobiera model do zadania. Jest to z pewnością dobre dla zespołów, które nie chcą się przywiązywać do jednego dostawcy — migracja między modelami nie wymaga zmiany środowiska pracy.
Antigravity domyślnie napędza Gemini (w nowszych wersjach Gemini 3.1 Pro), ale udostępnia też modele Claude i warianty otwarte. W praktyce jednak narzędzie jest zoptymalizowane pod ekosystem Google i tam działa najpłynniej — korzystanie z modeli innych dostawców bywało obarczone wyższą Opóźnienie między wysłaniem żądania a otrzymaniem odpowiedzi. W narzędziach AI to czas oczekiwania na reakcję modelu — im wyższy, tym mniej płynna praca..
Ceny i — co ważniejsze — limity
Cursor stosuje od połowy 2025 roku model kredytowy. Wybierasz plan z miesięczną opłatą, a w cenie dostajesz pulę kredytów na Najnowszy, najbardziej zaawansowany (i najdroższy w utrzymaniu) model danego dostawcy — np. flagowe warianty Claude, GPT czy Gemini, w odróżnieniu od tańszych modeli lekkich.. Trybie auto kredyty topnieją dopiero przy ręcznym wyborze droższego modelu. Orientacyjny układ planów: darmowy Hobby z ograniczeniami, Pro za 20 USD/mies., Pro+ za 60 USD/mies., Ultra za 200 USD/mies., Teams za 40 USD/użytkownika. Z kolei rozliczenie roczne daje około 20% oszczędności.
Antigravity wystartowało jako darmowy public preview z limitami zapytań, by w pierwszej połowie 2026 roku ewoluować w stronę subskrypcji Google AI — Pro w okolicach 20 USD/mies., Ultra w okolicach 250 USD/mies. — oraz pakietów kredytowych. I tu pojawia się największa skarga użytkowników: nie sama cena, lecz nieprzewidywalność limitów. Intensywna praca agentów potrafi wyczerpać darmową pulę w kilkadziesiąt minut, a komunikat o przekroczeniu limitu przerywa zadanie w środku wykonania. Warto traktować konkretne stawki jako orientacyjne — polityka cenowa Antigravity zmieniała się od premiery kilkukrotnie.
Dojrzałość i ryzyko
Tu przewaga Cursora jest najwyraźniejsza, ponieważ Antigravity wciąż nie jest najlepiej dopracowany: użytkownicy raportują nagłe wygaszanie agentów w trakcie dłuższych zadań, zrywające się połączenie wbudowanej przeglądarki, pętle agenta i nieczytelne błędy (podobne doświadczenia mam z Gemini Code Assist - praca z nim jest delikatnie mówiąc, niezbyt przyjemna). Przez długi czas narzędzie obsługiwało wyłącznie prywatne konta Gmail, bez wsparcia dla kont Google Workspace — co dyskwalifikowało je w wielu firmach zanim zdążyły w ogóle je przetestować.
Dochodzi ryzyko strategiczne: model oparty na hojnym darmowym dostępie do drogich w utrzymaniu modeli rzadko bywa trwały. Zbudujesz proces na bezpłatnym preview, Google zmieni warunki i czeka Cię kosztowna migracja w najmniej odpowiednim momencie — to klasyczny Vendor lock-in oznacza uzależnienie rozwiązania od jednego dostawcy w sposób, który utrudnia lub podraża migrację do alternatywy. w nowym opakowaniu.
Co to oznacza dla frontendowca
Patrząc przez pryzmat pracy z Reactem, Next.js czy Astro, każde narzędzie wygrywa w innym kontekście.
Wbudowana przeglądarka Antigravity jest naprawdę użyteczna dla frontendu, ponieważ Agent może wprowadzić zmianę w UI, uruchomić aplikację i wizualnie zweryfikować, czy komponent renderuje się poprawnie — zamiast zgadywać po samym kodzie. Przy iteracyjnym dopracowywaniu interfejsu albo prototypowaniu landing page'a to realna oszczędność czasu i powrotów do edytora.
Z kolei dopełnianie Tab i tryb Composer w Cursorze są trudne do pobicia w codziennej, precyzyjnej pracy nad istniejącą bazą kodu. Gdy refaktoryzujesz typowany komponent, przepinasz propsy w kilku plikach naraz albo dopisujesz testy — potrzebujesz narzędzia, które nie zaskoczy Cię w połowie zmiany. Do kodu produkcyjnego dojrzałość Cursora wygrywa bez dyskusji.
Nieprzypadkowo wielu deweloperów używa obu narzędzi do pracy: Antigravity do eksploracji, prototypów i wizualnej iteracji, a Cursor do wytwarzania kodu produkcyjnego i bardziej precyzyjnych zmian. Dawanie agentom zbyt dużej swobody rzadko bywa dobrym pomysłem — trzeba trzymać mocną kontrolę nad kodem wygenerowanym przez AI, by móc spokojnie spać po każdym commicie.
Który scenariusz to Twój scenariusz
| Twoja sytuacja | Lepszy wybór |
|---|---|
| Codzienna praca nad produkcyjną bazą kodu | Cursor |
| Pełna, granularna kontrola nad każdą zmianą | Cursor |
| Praca w zespole / firmie (Workspace, przewidywalne rozliczenia) | Cursor |
| Prototypowanie i delegowanie całych zadań agentom | Antigravity |
| Iteracja wizualna nad UI z testowaniem w przeglądarce | Antigravity |
| Głęboka integracja z ekosystemem Google / GCP | Antigravity |
| Test podejścia agentowego bez budżetu | Antigravity (preview) |
